czwartek, 27 lutego 2014

Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy




Kiedy dwa lata spędzaliśmy ferie w Warszawie, odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik. Pamiętam, jakie wrażenie zrobiło wtedy na nas to miejsce i to nie tylko dlatego, że całkiem sprawnie dotarliśmy do kas i nie czekaliśmy zbyt długo w kolejce po bilety, przed czym nas ostrzegano, ale przede wszystkim dlatego, że naprawdę świetnie się tam wszyscy bawiliśmy, dorośli i dzieci. To był taki naukowy plac zabaw, z którego wracaliśmy zgrzani i pełni wrażeń. No ale przecież nie codziennie zdarza się położyć na łożu fakira, polatać na latającym dywanie, odkopywać kości dinozaurów i eksperymentować w wielu dziedzinach nauki. Po cichu marzyło nam się podobne miejsce, tylko trochę bliżej.

Korzystając z tegorocznych ferii i braku śniegu, który uniemożliwiał zabawy na świeżym powietrzu, udaliśmy się do nowego miejsca na kulturalnej mapie Torunia, czyli Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy, które powstało w zmodernizowanych budynkach dawnych młynów parowych Richtera. Przyznam, że całe wieki nie byłam w tej okolicy, może dlatego, że nie było tam nic szczególnego do oglądania, a tymczasem stare młyny zyskały swoje drugie życie, podobnie jak teren dookoła nich, który został poddany intensywnej rewitalizacji. Prace cały czas trwają, podejrzewam, że do lata będzie można zobaczyć to miejsce w pełnym blasku. Moją uwagę zwróciły nowe ławeczki, mostki i przepływająca pod nimi woda, ładne urozmaicenie małej, miejskiej architektury.

Pomysł na Młyn Wiedzy to, podobnie jak w przypadku warszawskiej placówki, propagowanie nauki przez zabawę i doświadczenie. Powierzchnię centrum tworzy sześć kondygnacji, z umocowaną pod stropem główną atrakcją, czyli zawieszonym na 35-metrowej linie wahadłem Foucaulta, które pozwala obserwować zjawisko obracania się ziemi dookoła własnej osi. W dużym uproszczeniu polega to na tym, że pokryta chromem kula stopniowo strąca rozlokowane dookoła wyznaczonego pola paliki; przebieg tego doświadczenia możemy śledzić „na bieżąco” z każdego piętra Młyna, wystarczy wychylić się przez poręcz i spojrzeć na parter.


Obecnie na terenie Młyna funkcjonują dwie wystawy stałe i kilka wystaw czasowych.


Pierwsza z wystaw stałych, zatytułowana „O obrotach”, jest nawiązaniem do wahadła i poświęcona ruchowi obrotowemu. Jest tu wszystko, co tylko może być związane z kołem, począwszy od najprostszych układanek, przez koło, w środku którego biega chomik, po układy planetarne i model stacji kosmicznej. Przy każdym stanowisku krótki opis, pozwalający na wykonanie doświadczenia.


Druga ekspozycja stała pod tytułem „Rzeka” to prawdziwy raj dla dzieci. Aż dziw bierze, że większość dzieci udaje się powstrzymać przez zanurzeniem się w tej rzece po szyję. „Rzeka” to pomniejszony model przepływającej przez Toruń Wisły, od źródła aż po swoje ujście do morza. Po drodze mijamy oczyszczalnie, zapory, tamy, widzimy kamienie na dnie i wiele ciekawostek ekologiczno- przyrodniczych "dookoła", które lepiej pozwalają poznać krajobraz rzeki. Bardzo podobały nam się doświadczenia, które można przeprowadzić z wodą, rozpoznawanie zwierząt za pomocą dotyku, liczymy, że ciekawych stanowisk interaktywnych będzie przybywało.





Bardzo podobały nam się wystawy czasowe, a zwłaszcza wystawa zatytułowana "Niemożliwe", dzięki której mogliśmy odkryć sekretów iluzji optycznych i iluzjonistów, a szczególnie stanowiska „głowa na tacy”, „studnia bez dna”, no i lustra weneckie. Następnym razem na pewno skorzystamy z warsztatów, na które trzeba się wcześniej zapisać. Warsztat tematyczny jest sensownym "domknięciem" wizyty we młynie.


Podsumowując napiszę, że mam nadzieję, że Młyn będzie się rozwijał i że dużo pary będzie szło w ten gwizdek, biorąc pod uwagę sąsiedztwo UMK i wynikających z tego możliwości, a i przestrzeni do organizowania wystaw nie brakuje. Zabrakło mi natomiast tego, co dobrze wspominamy z Warszawy – restauracji, czy choćby bufetu, gdzie można usiąść po trzygodzinnym zwiedzaniu, wypić kawę i coś zjeść. Pufy w korytarzach i inne siedziska to jednak za mało. No i jeszcze sklepik – aż grzech, że tak średnio zaopatrzony. To są moje drobne uwagi. Dzieci wpisały się zdecydowanie na tak.

 Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy
Ul. Władysława Łokietka 5
87-100 Toruń


12 komentarzy:

  1. O! Dzięki za podpowiedź dlaczego ponownie warto wybrać się na wycieczkę do Torunia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Przyjedźcie jak będzie bardziej zielono, wtedy jest najpiękniej.

      Usuń
  2. Trzeba było dać znać, że się do Torunia wybieracie, mogłybyśmy się na jakąś kawę wspólną kawę wybrać;) my jeszcze w Centrum nie byliśmy, wszystko przed nami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno, nic nie stoi na przeszkodzie, my do Młyna mamy raptem kilka przystanków autobusem. Kawa na mieście bardzo chętnie.

      Usuń
    2. To wy też z Torunia?? Fajnie:)

      Usuń
  3. Na pewno świetne miejsce. Nie byłyśmy ani tu, ani w W-wie. Do nadrobienia w najbliższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam tylko, że Kopernik jest większy, bardziej rozbudowany tematycznie, ale mam nadzieję i ten młyn będzie milił mąkę (i wiedzę) jak należy. Grunt, że jest potencjał.

      Usuń
  4. Dziękujemy za pozytywny opis naszego Centrum. Cieszymy się, że przestrzeń wystawiennicza podobała się. Pracujemy nad nową wystawą stałą.
    Wiemy, że utrudnieniem dla naszych gości jest brak możliwości zakupu kawy czy innych rzeczy z tzw. "małej gastronomii". Możemy tylko przeprosić i powiedzieć, że z naszej strony robimy wszystko, aby taka możliwość pojawiła się. Cała rewitalizacja Młynów była tak pomyślana, że w Centrum Spotkań Młodzieży, w którym trwają jeszcze prace, będzie można skorzystać z restauracji, a później lub przed zajrzeć do CN Młyn Wiedzy. Projekt "Centrum Nowoczesności" ze względu na bliskość MCSM nie obejmował "małej gastronomii".
    Pozdrawiamy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, chwalimy, bo pochwalić trzeba:) Czekamy też na kolejne wystawy stałe.
      Bardzo się cieszę, że wszystko się rozwija i trzymamy kciuki, by miejsce stawało się maksymalnie przyjazne dla zwiedzających.
      Rozumiem, że Centrum Spotkań Młodzieży będzie ulokowane również na terenie młynów, co się tam będzie działo, poza oczywistymi spotkaniami?
      Kawę wypiliśmy w domu, napisałam to przede wszystkim z uwagi na gości spoza miasta, co by nie mówić takie mamy czasy, że lubimy, gdy wszystko jest na miejscu, to także zwiększa komfort zwiedzania.
      Pozdrawiam i dziękuję za komentarz. Niebawem wybierzemy się na warsztaty.

      na warsztatach:)

      Usuń
    2. Centrum Spotkań Młodzieży będzie ulokowane w środkowej część Młynów Richtera.
      Założenia projektu znajdzie Pani na tej stronie --> http://mcsm.torun.pl/?lang=pl.
      Zapraszamy na zajęcia warsztatowe:)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
    3. Dziękuję za informację.

      Usuń

Dziękuję :)