wtorek, 7 stycznia 2014

Narwańcy, uwodziciele, samotnicy, Adrienne Barman


Atlas tych, co fruwają, skaczą i nurkują? O nie, nie tylko! Po dogłębnej analizie tekstu, dopatrzyliśmy się tych, co

- skaczą, a nawet wyskakują poza strony, mając w nosie zasady obowiązujące przeciętnego bohatera atlasu;
- są szybsze niż błyskawica i… tyle ich widzieliśmy;
- maskują się i wtapiają w tło lepiej niż wszyscy włamywacze i spece od zacierania śladów razem wzięci;
- siedzą i błyskają ślepiami pod osłoną nocy (i w ogóle słabo śpią, zmory nocne);
- puszą się, kuszą, obrastają w kolorowe piórka i się lansują (celebryci, często z ptasim móżdżkiem);
- potrafią wstrzymać oddech pod wodą na bardzo długo (oj, wzdychamy z zazdrością);
- zielenią się, czerwienią, niebieszczą albo też różowieją od głowy po koniuszek ogona (tu można dopisać kolejne kolory);
- rządzą twardą ręką (łapą), porażają swoim majestatem (i do tego wszyscy ich szanują);
- mają długie jęzory (ale przynajmniej nie plotkują), długie szyje i co tam jeszcze podlega mierzeniu...;
- jeszcze są, ale za chwilę mogą zniknąć na zawsze (bijemy na alarm i dołączamy się do załzawionych, wezbranych potokami łez ocząt);
- zniknęli na zawsze i nie chodzi tylko o dinozaury, ale całkiem realnych przedstawicieli, którzy jeszcze niedawno fruwali, skakali i nurkowali;
- cieszą się złą sławą, stali się bohaterami ponurych legend i przesądów; bywają mityczni, wielbieni, z pogranicza snu i baśni
- gryzą, kłują, hałasują, żądlą, plują jadem; 
- mają niezłe IQ, skubane;
- niektóre lubią nas, ludzi, jakoś szczególnie...

Po lekturze tego atlasu nie sposób dłużej myśleć o zwierzętach tak samo. Precz ze starymi podręcznikami, które uczyły nas drętwych klasyfikacji. Świat zwierząt bawi i zaskakuje, ciągle uczymy się go od nowa. Jest barwny i kolorowy! Co tam kolorowy, jest neonowy! A jego mieszkańcy to prawdziwe osobowości. Bystrzaki, architekci, giganci, liliputy, gladiatorzy; w prążki i w paski - niezłe gagatki. Nie do wiary!

 Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2012





2 komentarze:

  1. Świetna książka dla zwierzakolubów. I z poczuciem humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, my też się dużo przy niej uśmiechaliśmy :)

      Usuń

Dziękuję :)