poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu, Matthias Picard


Dajemy nura pod wodę. Ale tam cicho, nie docierają żadne odgłosy. Upewniamy się, że butla z tlenem pracuje bez zarzutu. W porządku. Przez chwilę rozglądamy się, próbując dostrzec coś w mętnej wodzie. Bez wątpienia wciąż jesteśmy w porcie, niedaleko starej latarni morskiej. Na dnie dostrzegamy zatopiony wrak samochodu i wijące się labirynty rur, z których wydobywają się śmieszne, małe bąbelki. Płyniemy przez las brunatnych, falujących miękko wodorostów. 

Nad naszymi głowami unoszą się srebrne ławice ryb. Pod nami panuje mrok, widzimy dziwaczne stwory i ryby o nieznanych nazwach, czające się w głębinach. Z niedowierzaniem patrzymy na podwodny świat, zatopione statki, do których wpływamy w poszukiwaniu skarbów. Prawie ocieramy się o wielkiego płetwala i podskakujemy ze strachu na widok pojawiającego się nagle za naszymi plecami żarłacza. Serce bije nam jak oszalałe, zmykamy, ile sił w płetwach. Płyniemy dalej i docieramy do podwodnego miasta, zalanemu  przed wiekami wodami oceanu. Czas zatrzymał się tu w miejscu. Kierujemy się na kamienne schody, podziwiamy starożytne kolumny. Az chciałoby się przetrzeć oczy ze zdumienia, czy to nam się tylko śni? A może jesteśmy w kinie?

Tak właśnie nurkowało mi się z Jasiem. Bez jednego słowa, ale za to z mnóstwem doznań i emocji. Uzbrojeni w technikę 3D, zeszliśmy razem bardzo głęboko, na samo tajemniczego, oceanicznego świata. Patrzeliśmy, podziwialiśmy, zachwycaliśmy się. Penetrowaliśmy miejsca ukryte pod powierzchnią wody. Jak dobrze, że do książki dołożono dwie pary okularów, nurkowanie w pojedynkę straciłoby wiele ze swojego uroku. I chociaż unikam filmów wykonanych w tej technice, a w kinie zawsze wybieram tradycyjne seanse, tym razem dałam się oczarować i "odpłynęłam".

Jutro znowu pójdziemy ponurkować.


Wydawnictwo Kultura Gniewu 2013


6 komentarzy:

  1. Fajna jest ta książka. My jeszcze jej nie mamy, ale czytałam już wiele pozytywnych recenzji i jestem nastawiona na jej zakup:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sprawi Wam wiele radości.

      Usuń
  2. Też u nas teraz na topie i następny wpis właśnie o niej :) Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością przeczytam. Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję :)