sobota, 30 listopada 2013

Koziołek Matołek (razy dwa)



Kto by pomyślał, że najsłynniejszy w Polsce koziołek ma już osiemdziesiąt lat. Bo nie wygląda, prawda? I wciąż, dzielnie, z uporem zmierza w obranym przez siebie kierunku.... Zuch, nie koziołek. 

Nasza droga do Pacanowa wiodła przez Zakopane, gdzie trzy lata temu stanęliśmy przez willą „Opolanka”, w której znajduje się muzeum poświęcone Kornelowi Makuszyńskiego. W małym mieszkanku zgromadzono sporo bibelotów i pamiątek poświęconych pisarzowi. Do muzeum zaprasza koziołek.

Ja tam zawsze lubię rzucić okiem na biurko....


Pacanów bez koziołka – rzecz niemożliwa. A ten na rynku bardzo mi się podoba.

2 komentarze:

  1. Tyle razy byłam w Zakopanym, a jakoś nigdy nie dotarłam do willi "Opolanka"...kiedyś muszę to nadrobić, chociaż do Zakopanego z powodu tłumów coraz rzadziej jeżdżę. Też mam zamiłowanie do oglądania biurek twórców;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w najbliższym czasie także się nie wybieramy. Trzy lata temu zrobiliśmy porządny spacer po Zakopcu i na razie wystarczy. Wyjeżdżaliśmy stamąd kilka godzin - takie panowały korki, coś strasznego. Jeśli już - to wybieramy raczej ościenne miejscowości, gdzie jest dużo spokojniej.

      A zdecydowanie to odbijam w Bieszczady ;)))

      Usuń

Dziękuję :)