poniedziałek, 30 września 2013

Jonka, Jonek i Kleks. Niech żyje wyobraźnia, Szarloty Pawel


Kleks narodził się na łamach Świata Młodych w 1974 roku. Na początku niewiele przypominał siebie, czyli niebieskiego stworka żywiącego się atramentem, który zaprzyjaźnia się z dwójką nastolatków. Stopniowo ewoluował w stronę postaci, którą znamy obecnie. Pamiętam te wszystkie godziny spędzone nad historyjkami z Kleksem, w czytelni naszej małej biblioteki. I jeszcze w domu, bo Świat Młodych był kupowany u nas bardzo często, oczywiście w pobliskim kiosku Ruchu. I pewnie były to moje pierwsze samodzielnie przeczytane komiksy. Ich świat tak bliski mojemu. Przeczytaliśmy je z dziećmi i stwierdzam, że nie zestarzały się, cieszy mnie więc ich wznowienie. Dla dzisiejszych rodziców jest to powrót do czasów dzieciństwa, lat osiemdziesiątych, do bloków z wielkiej płyty z obowiązkową windą, w której bawiliśmy się równie dobrze jak Jonek i Jonka. To także nieco nostalgiczny powrót do stylistyki tamtych czasów, o czym przypomniały już komiksy o Marzi, również dziewczynki z takiego właśnie osiedla, do nieco ciasnych M, małych łazienek, meblościanek, dywanów, telefonów stacjonarnych w mieszkaniach, budek telefonicznych na ulicach i tak dalej, i tak dalej. A w warstwie tekstowej znowu pobrzmiewa znajoma idea, mówiąca, że wszędzie możemy przeżyć coś niezwykłego. A zatem - niech żyje wyobraźnia!

Wydawnictwo Egmont, Warszawa 2012

Ilustracje: Szarlota Pawel



8 komentarzy:

  1. Pamiętam, pamiętam. Uwielbiałam te komiksy! I tak, w Świecie Młodych też widziałam - starsza siostra kupowała to czasopismo. A niedawno znalazłam a bibliotece miejskiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie pamiętam już, co było dla mnie fajniejsze w ŚM - komiksy, czy sobotnie newsy muzyczne. Oj, też nad nimi ślęczeliśmy...

      Usuń
  2. Ja byłam za małolata, żeby coś innego niż komiksy czytać w ŚM. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, myślę i chyba faktycznie najpierw były te komiksy, a muzyka chwilę potem. Niemniej właśnie z tymi dwoma rzeczami kojarzę Świat Młodych.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. fajne książki wygrzebujesz w tych księgarniach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Przedzieram się przez gąszcz nowości i chętnie wracam do staroci.

      Pozdrawiam ciepło, miłego dnia:)

      Usuń
  4. Agnieszko, dzięki wielkie,
    zapomniałam zupełnie o istnieniu tego komiksu,
    zamawiam niebawem :)
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Sama mam zamiar zamówić nam drugą część, Pióro kontra flamaster. Bardzo lubiłam!

      Pozdrawiam, daj znać jak wrażenia.

      Usuń

Dziękuję :)