niedziela, 4 sierpnia 2013

Filuś




Jak długo jeszcze będzie musiał czekać ten sympatyczny piesek z melonikiem w pysku, pilnujący opartego o latarnię parasola swojego pana? I gdzie się podział profesor Filutek? Może zasiedział się w kawiarni, zabawił na poczcie? A może szuka jakiegoś wydawnictwa?

To jedna z najbardziej rozpoznawalnych rzeźb na Starym Rynku w Toruniu, autorstwa Zbigniewa Mikielewicza, która powstała 2005 roku w rocznicę urodzin Zbigniewa Lengrena. Filuś wciąż ożywia wyobraźnię i jest niekwestionowanym ulubieńcem dzieci, które ściskają i głaszczą go na milion sposobów.

Szkoda tylko, że na księgarnianych półkach wciąż brakuje tej wąskiej książki w zielonej okładce, którą zapamiętałam z dzieciństwa, opowiadającej o przygodach tego duetu - profesora Filutka i jego psa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję :)