piątek, 26 lipca 2013

Apetyt na Meksyk: Familia, Katarzyny Węgierek



Nie sądzę, żebyśmy w najbliższym czasie mieli wybrać się do Meksyku, chociaż mój apetyt na podróże jest olbrzymi. Takie dalekie są chyba na razie poza naszym zasięgiem, ale przecież marzyć dobra rzecz. Na szczęście podróże z książką także kształcą, inspirują, zwłaszcza gdy jesteśmy spragnieni innych miejsc i smaków. Książkę „Apetyt na Meksyk” przeczytałam tuż po skończeniu „Emigracji”. Przyznam, że bardzo lubię zestawy tematyczne, a obie książki doskonale się uzupełniają. „Apetyt na Meksyk” pokazuje kraj, który bohaterowie „Emigracji” musieli zostawić. To miejsce, za którym można tęsknić, które warto odwiedzić, powąchać, posmakować. Barwne i ciekawe.

W mieście budzi się nowy dzień, jest Święto Zmarłych. W rodzinie Any i Antonia trwają przygotowania, a do tego z wizytą mają przyjechać krewni, którzy wcześniej wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych. Dzieci są uradowane, ale i przejęte tym, co się dzieje dookoła, zwłaszcza że rano zauważyli na tarasie swojego domu innego, znajomego gościa... W dniu Święta Zmarłych nikt się nie smuci, przeciwnie, jest to święto rodzinne, w którym wspomina się rodzinne historie. Na ulicach można podziwiać przystrojone pomarańczowymi kwiatami i trupimi czaskami ołtarzyki ustawione ku czci zmarłych z rodziny. Także z kuchni dobiegają smakowite zapachy chleba zmarłych, moli z kurczaka lub indyka i smażonych na głębokim oleju ciasteczek, zwanych churros. 

Druga część książki zawiera zabawy i kolorowanki. To też zachęta do samodzielnego posmakowania Meksyku. Znajdziemy tu przepis na tortille, czerwony sos (salsa roja) i ciasteczka, które można przygotować we własnej kuchni. Podobają mi się ilustracje, zastygłe w rozgrzanym powietrzu, narysowane przy użyciu barwnych, ale nieco przykurzonych kolorów, oddające klimat miejsca. Książka ukazała się w serii "Apetyt na świat", a ponieważ nasz apetyt na smakowanie świata jest ogromny, mam nadzieję na kolejne inspiracje i dalsze błądzenie po jego mniej znanych zakątkach.

Dziękuję Wydawnictwu za egzemplarz książki.

Wydawnictwo Widnokrąg, Piaseczno 2011
Ilustracje: Maria Gromek


2 komentarze:

  1. Wygląda uroczo :) pozdrawiam, livresland :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz podróżować - polecam. Cała seria obejmuje dalsze podróże i to jest w niej takie fascynujące. Podoba mi się też perspektywa patrzenia na kraj przez bogactwo jego smaków, posmakować znaczy poznać:)

      Pozdrawiam Cię i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń

Dziękuję :)