sobota, 5 stycznia 2013

Bajka o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i małym złotowłosym dziewczątku, Franciszki Arnsztajnowej


Są takie historie, które szczególnie zapadają w pamięć, określenie „książka z czasów dzieciństwa" nabiera wtedy wyjątkowego znaczenia. Książka staje się prawdziwym towarzyszem, przyjacielem, punktem wyjścia do zabawy, trampoliną do świata wyobraźni. Taka była dla mnie ta książka, o której z czułością mogłabym powiedzieć książeczka, bo chociaż nie przepadam za tym określeniem, które umniejsza jej wartość, tutaj mi jakoś pasuje. Może winny jest  jej niewielki format, żółto- niebieski kolor okładki i delikatne, miękkie stronniczki.

Opowieść o Złotowłosej Pieszczotce, która gubi się w lesie, trafia do chatki trzech niedźwiadków i demoluje uroczy, poukładany domek, znana jest chyba każdemu dziecku. Niefrasobliwa dziewczynka nie tylko wyjada niedźwiedzie zapasy, kaprysząc przy tym ile wlezie, zanim trafi na swój gust, łamie krzesełka, a w końcu, po sprawdzeniu wszystkich możliwości, zasypia słodko w jednym z łóżeczek, gdzie po powrocie ze spaceru znajduje ją niedźwiedzia rodzinka. Spustoszenie, które dziewczynka czyni w niedźwiedziej chatce, emocje, które towarzyszą gospodarzom w odkrywaniu jej samowolnej działalności, umiejętne, doskonale stopniowane napięcie, prowadzące do wielkiego finału, wyrażone tekstem, jak i oszczędną, precyzyjną ilustracją, czynią tę książkę absolutnie niezapomnianą.

Chcą usiąść i odpocząć po długim spacerze. Każdy niedźwiedź do swego się krzesełka bierze. Stary niedźwiedź mruczy: „Oho, tu ktoś siedział”, Niedźwiedzica burczy: „Na moim tak samo!”, Niedźwiedziątko piszczy: „Mamo! mamo! Ktoś złamał moje maleńkie krzesełko milusieńkie! Na czym będę siedział?”

Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1980
Ilustracje: Zbigniew Lengren





4 komentarze:

  1. Piękna książka. Znam tę historię i czytam dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że książka doczeka się wznowienia, podobnie, jak to miało miejsce z "Gałgankowym skarbem" i kilkoma innymi książkami z tamtych czasów.

      A tymczasem pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pamiętam tę książeczkę, miałam i uwielbiałam ją nawet gdy byłam już starsza, za duża na tę bajkę. :)
    Teraz jej poszukuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam ostatnio się ukazało, nakładem Festina Lente, ale nie jest to chyba do końca to, o czym bym marzyła, jeśli chodzi o Złotowłoskę. Zobacz:
      http://iczytam.pl/fb/niedzwiedziatko/#/2/
      Ja swój egzemplarz upolowałam na allegro, w całkiem dobrym stanie.

      Usuń

Dziękuję :)