czwartek, 29 listopada 2012

Mam oko na liczby/ Mam oko na litery, Aleksandry i Daniela Miezielińskich




Świat jest pełen liczb i liter. Kryją się wszędzie. Są w egzotycznej dżungli, gdzie na gałęzi przysiadły 2 kolorowe papugi, są w wysokich górach, gdzie nad głową krąży 1 helikopter, a włochaty Yeti zostawił 7 odcisków swoich stóp. Są na skutym lodem biegunie, gdzie na krze płyną polarne misie i ciepłej morskiej plaży. Na różnych kontynentach i w różnych strefach klimatycznych. Ukryte w różnych miejscach i przedmiotach. Są w kosmosie, gdzie na orbicie krąży 8 rakiet i w przydomowym ogródku, gdzie przyjemnie jest poczytać sobie leżąc na hamaku i pościgać się na hulajnodze. Tak, dookoła nas jest mnóstwo liczb i liter, których można poszukać. A naukę warto zacząć już od najmłodszych lat. Pomysłów na zabawy w liczenie, przeliczanie, wyszukiwanie wyrazów, które zaczynają się na określoną literę, jest bardzo wiele. My zaczęliśmy chyba od liczenia guzików przy płaszczu i jabłek rozrzuconych na stole. Zainteresowanie literkami przyszło samo, wierzę, że dzięki czytanym książkom. Chyba każda okazja jest dobra. Seria Mam oko to doskonała zachęta i inspiracja. Dodam, że spotkacie tu znanych mieszkańców pewnego miasteczka, zaczynającego się na literkę M (moje dziecko na pewno ucieszy obecność Zygmunta Kosmicznego), a poza tym całe mnóstwo rzeczy, przedmiotów, zwierzaków do policzenia i nazwania. Nie będziecie się nudzić. Pomysły autorów wydają się niewyczerpane.

Poniżej bardzo zimowy podgląd - w końcu zima za pasem.


Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012

4 komentarze:

  1. mamy, i mamy oko, na litery ;) na razie jest to zabawa w "o jak ponton", ale bardzo ją lubimy :) oj, Mizielińscy, tak trudno Wam się oprzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Olgo, w literkowym temacie polecam odkryte ostatnio literkowe stemple Djeco. I chociaż jesteśmy już raczej na etapie intensywnego ćwiczenia ręki u sześciolatka, te stemple są fajnym uzupełnieniem. Nadal marzą mi się też porządne foremki do pieczenia, takie z całym alfabetem. Ale takich idealnych nie mogę znaleźć.

    A Miezielińscy czarują, wiadomo. W zapowiedziach Dwóch Sióstr widziałam już kolejną książka z ich ilustracjami. Bardzo pracowici ludzie!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wciąż się miotam, ale całe szczęście - mam jeszcze moment! bo i magnesy alfabet mi się podobają, i stemple! :) jednak chyba stemple... papier mi bliższy...

      Usuń
    2. Mam słabość do produktów Djeco, są rewelacyjne, nie mam żadnego chybionego, do tego ta jakość. Aż mi żal, że pomału wyrastamy z ich asortymentu.

      Usuń

Dziękuję :)