środa, 28 listopada 2012

Dom, Roberto Innocentiego, J. Patricka Lewisa



Dom. W tym słowie mieści się tak wiele. Tak wiele różnych uczuć i wspomnień. To w nim uczymy się życia, dorastamy, gromadzimy doświadczenia, poznajemy, co dobre i złe, to z niego pewnego dnia wylatujemy w świat i wracamy zawsze, kiedy życie daje nam w kość. Taki właśnie jest dom, zwłaszcza ten pierwszy, rodzinny, bezpieczna przystań, miejsce, które po prostu jest. A nawet, kiedy już go nie ma, ciągle pozostaje fundamentem, na którym budujemy nasze życie, który niesiemy ze sobą.

Przede mną niezwykła książka o domu, którą można przeczytać tylko za pomocą obrazów, ponieważ tekst jest w tym przypadku tłem dla pięknej i bardzo nostalgicznej opowieści. Jest to drobiazgowo narysowana historia minionego wieku, na straży której stoi stary dom. Położony na wzgórzu, gdzieś na włoskiej prowincji, okolony uroczymi kamiennymi murkami, milczący świadek wydarzeń, upływu czasu, przemijania, zachodzących nieustannie zmian.

Pełne szczegółów i licznych drobiazgów ilustracje uświadamiają nam, jak bardzo zmienił się świat. Widzimy na nich codzienne życie, w jego najmniejszych detalach. Zmieniające się pory roku. Różne koleje losu. Pojawiające się wciąż nowe twarze. Jest w nim miejsce na życie i na śmierć, na wesele, narodziny, na zbiory w winnicy, na radosny szczebiot bawiących się dzieci, ale też na ludzkie dramaty, nieoczekiwaną śmierć, wojnę, cierpienie, przemijanie. Kamienny dom trwa, mimo wszystko, niezłomny jak skała.

Kiedy przeglądałam tę książkę uświadomiłam sobie, że wszystko przemija. Że czasem wystarczy jedno mrugnięcie okiem, by wszystko się zmieniło. Także dom narysowany przez Innocentiego musi w końcu ulec nowym czasom. Można się zastanawiać, czy jest w nich jeszcze miejsce na pamięć o tym, co minione? Czy znajdą się ludzie, którzy o tę pamięć zadbają? Czy kogoś to obchodzi? Czy w pogoni za wygodnym, beztroskim dolce vita jest czas na spoglądanie wstecz? Zakończenie książki jest bardzo wymowne i rozwiewa złudzenia. Dom tysiąca opowieści znika, a wraz z nim jego tajemnice. Proszę, obiecajcie mi, że Wy będziecie o nim pamiętać.


Wydawnictwo Bona, 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję :)