piątek, 7 września 2012

Idzie jesień

Bardzo lubię wrzesień. Może dlatego, że wciąż jest w nim cząstka mijającego lata. Paleta barw. Babie lato w powietrzu. Drobne pajęczyny. No i ciągle udaje się czytać na dworze. Przekonałam się o tym ostatniej niedzieli. Kraciasty koc, książka, placek ze śliwkami to dla mnie wspaniałe połączenie. Zbliżająca się jesień to prawdziwy wysyp książek. Od kilku dni pracowicie notuję, co warto mieć. Książkowa spiżarnia pęcznieje od smakowitych tytułów. Jesień nie pozwala się nudzić.


Pozdrawiam Was ciepło.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję :)